Maskowanie linków i URL masking oznaczają tę samą prostą rzecz: ukrywanie długiego lub brzydkiego docelowego adresu URL za czystszym. Problem polega na tym, że pojęcie rozciąga się na trzy bardzo różne techniki, które nie niosą ze sobą tych samych konsekwencji. Jedna jest bezpieczna i zalecana. Jedna po cichu niszczy Twoje SEO. Jedna narusza zasady Google i może skutkować zdegradowaniem strony. Wiedza o tym, którą masz na myśli, to cała gra.
Technika, której większość marketerów faktycznie chce - zastąpienie długiego afiliacyjnego lub kampanijnego adresu URL krótkim brandowanym linkiem, który do niego przekierowuje - jest tą bezpieczną. Kłopoty zaczynają się, gdy "maskowanie" zmienia się w ładowanie innej strony wewnątrz iframe'a, tak że Twoja domena pozostaje w pasku adresu, albo gdy "cloaking" oznacza podawanie botom wyszukiwarek innej treści niż ludziom. Ten artykuł rozdziela te trzy techniki, żebyś mógł posprzątać swoje linki bez ryzyka kary.
To artykuł z kategorii funkcji skierowany do każdego, kto ukrywa nieporządne linki - zwłaszcza afiliantów. Jeśli prowadzisz ruch afiliacyjny, skracanie URL dla afiliantów to uzupełniający tekst.
Co oznacza maskowanie linków i URL masking#
Na najprostszym poziomie oba terminy opisują umieszczenie ładniejszego adresu URL przed mniej estetycznym prawdziwym. Czytelnik widzi go.marka.com/oferta; za nim kryje się rozbudowany link afiliacyjny z ID polecającego i ciągiem parametrów. Intencja jest rozsądna - długie adresy polecające wyglądają niewiarygodnie, są niemożliwe do zapamiętania i zdradzają, że zarabiasz prowizję, zanim ktokolwiek kliknie.
Jak dotąd - nic złego. Powód, dla którego maskowanie ma niejednoznaczną reputację, jest taki, że ten sam cel można osiągnąć na trzy sposoby, z których dwa wiążą się z realnymi kosztami. Słowa "cloaking" i "masking" są używane zamiennie dla wszystkich trzech - i właśnie dlatego ludzie stosują ryzykowną wersję, myśląc, że robią tę bezpieczną.
Trzy rzeczy nazywane "maskowaniem"#
Rozdziel je, a zamieszanie natychmiast znika. Oto trzy techniki, do których przypisywane są te słowa.
| Technika | Co robi | Wynik dla SEO |
|---|---|---|
| Brandowane przekierowanie | Krótki brandowany link przekierowuje do prawdziwego miejsca docelowego | Bezpieczne - przekazuje sygnały rankingowe, standardowa praktyka |
| Iframe / maskowanie przez domenę | Twoja domena ładuje inną stronę wewnątrz iframe'a, adres URL nie zmienia się | Szkodliwe - duplikowanie treści, brak indeksowania, brak kapitału linków |
| Cloaking SEO | Botom wyszukiwarek pokazywana jest inna treść niż ludziom | Naruszenie - wyraźna zasada antyspamowyGoogla, ryzyko kary |
Tylko ta pierwsza jest tą, której chcesz. Druga wydaje się sprytna, bo adres w pasku adresu nigdy się nie zmienia, ale oślepia wyszukiwarki na prawdziwą treść. Trzecia to zupełnie inny przypadek - chodzi o oszukiwanie botów, a zasady dotyczące spamu Google wymieniają ją wprost. W dalszej części artykułu omawiam każdą z nich po kolei, zaczynając od tej, której faktycznie należy używać.
Prawidłowy sposób: brandowane krótkie linki#
Kiedy afiliant mówi, że maskuje swoje linki, prawie zawsze ma na myśli właśnie to - i jest to wersja bez żadnych wad. Tworzysz krótki link na domenie, którą kontrolujesz, kierujesz go na długi afiliacyjny lub kampanijny adres URL i pozwalasz mu przekierować. Brzydki ciąg polecający jest ukryty, widoczny link niesie Twoją markę, a kliknięcie przechodzi przez niego bez przeszkód.
To po prostu brandowany krótki link - ten sam obiekt omówiony w artykule co to jest vanity URL. Ukrywa miejsce docelowe w uczciwy sposób - przekierowując do niego, a nie zamykając w ramce. Wyszukiwarki doskonale rozumieją przekierowanie: podążają za nim, przypisują miejsce docelowe i przekazują sygnały rankingowe, przy czym wybór między 301 a 302 decyduje o tym, jak ten sygnał płynie. Zyskujesz też to, czego surowy link afiliacyjny nigdy nie da: możliwość edycji miejsca docelowego po zmianie oferty oraz dane o kliknięciach przy każdym wejściu.
Jest jeden uczciwy zastrzeżenie niemający nic wspólnego z SEO: ujawnianie. Ukrywanie ciągu afiliacyjnego dla porządku jest w porządku; ukrywanie faktu, że link jest afiliacyjny, może naruszać przepisy reklamowe w wielu krajach. Maskuj URL - ujawniaj relację.
Jeśli chcesz czystych, brandowanych, edytowalnych linków dla ruchu afiliacyjnego lub kampanijnego, załóż darmowy workspace w Elido i skieruj pierwszy brandowany link na ofertę.
Ryzykowny sposób: maskowanie przez iframe#
Teraz technika, której należy unikać. Maskowanie przez iframe ładuje prawdziwe miejsce docelowe wewnątrz ramki na Twojej własnej stronie, tak że pasek adresu zawsze wyświetla Twoją domenę bez względu na to, gdzie odwiedzający trafia. Wygląda jak ostateczne maskowanie - Twój URL, zawsze - ale psuje kilka rzeczy naraz.
Wyszukiwarki widzą stronę będącą zasadniczo pustym kontenerem wokół cudzej treści. Nie mogą indeksować prawdziwego materiału, często odczytują go jako zduplikowaną treść i żaden kapitał linków nie dociera do miejsca docelowego, więc wszelkie linki zwrotne, które budujesz, wskazują na ślepą uliczkę. Odwiedzający też tracą normalne zachowanie: nie mogą dodać do zakładek prawdziwej strony, przycisk wstecz działa nieprawidłowo i udostępnienie linku wysyła innych tylko do kontenera. Przy linkach opartych na przekierowaniu nic z tego nie zachodzi - dlatego podejście z maskowaniem to krok wstecz przebrany za funkcję. Jeśli Twoim celem był czysty brandowany link, własne domeny dla krótkich linków pozwala go osiągnąć bez żadnego iframe'a.
Co Google naprawdę karze#
Słowo "cloaking" ma w SEO specyficzne, surowsze znaczenie i warto je oddzielić od wszystkiego powyżej. Dla wyszukiwarki cloaking oznacza pokazywanie jej bota innej treści niż odwiedzającym - wykrywanie bota po user agencie i serwowanie mu innej zawartości w celu manipulowania rankingami. To jest oszustwo i jest nazwane naruszeniem w zasadach dotyczących spamu Google, które może kosztować stronę całe jej rankingowe pozycje.
Brandowane przekierowanie nie robi niczego z tych rzeczy. Pokazuje wszystkim - zarówno botom, jak i ludziom - tę samą drogę do tego samego miejsca docelowego. Powiązaną pułapką, o której warto wiedzieć, jest "podstępne przekierowanie" - wysyłanie wyszukiwarek na jedną stronę, a użytkowników na inną przez przekierowanie - które Google traktuje tak samo jak cloaking. Bezpieczna linia jest prosta: bądź spójny. Cokolwiek osoba dostaje, klikając Twój link, bot powinien dostać to samo. Dopóki Twoje maskowanie to zwykłe staranne przekierowanie traktujące wszystkich jednakowo, jesteś daleko od jakiejkolwiek kary. Szerszy obraz SEO dla krótkich linków znajdziesz w artykule czy skracanie URL szkodzi SEO, a formalna definicja jest we wpisie Wikipedii o cloakingu.
Czy więc powinieneś maskować swoje linki?#
Tak, jeśli "maskowanie" oznacza brandowane przekierowanie, i nie - jeśli oznacza iframe lub manipulowanie botami. Użyteczna wersja maskowania linków to jedna z najczęstszych, całkowicie legalnych rzeczy, jakie możesz zrobić z linkiem: zamienić długi brzydki URL na krótki brandowany link, który czysto przekierowuje. Buduje zaufanie, trzyma ciągi afiliacyjne poza zasięgiem wzroku, pozostaje edytowalny i dostarcza danych analitycznych.
Dwie ryzykowne wersje mają jedno wspólne - próbują kogoś oszukać: albo pasek adresu, albo bota wyszukiwarki. Bezpieczna wersja niczego nie ukrywa przed nikim poza wizualną brzydotą długiego adresu URL; po prostu przekierowuje. Wybierz przekierowanie, ujawniaj relacje afiliacyjne, traktuj boty i ludzi jednakowo - a maskowanie linków zmieni swoją reputację z szarej strefy na zupełnie zwyczajną część prowadzenia czystych linków.
Inne artykuły na blogu#
- Co to jest vanity URL: brandowane linki, które ludzie pamiętają
- Skracanie URL dla afiliantów: śledzenie bez wycieków
- 301 kontra 302: który rodzaj przekierowania powinny stosować krótkie linki
- Czy skracanie URL szkodzi SEO? Uczciwa odpowiedź
- Smart linki: routing na poziomie brzegu sieci bez dodatkowej usługi
Wypróbuj Elido
Wklej URL, otrzymaj krótki link
Bez rejestracji. Link działa 30 dni. Zarejestruj się, aby zachować go na zawsze.
Za darmo, bez rejestracji · 2 dziennie