Powrót do darmowych narzędzi
Darmowe narzędzie

Tester Open Graph

Wklej publiczny adres URL, a pobierzemy jego og:title, og:image, og:description oraz kartę Twitter — dokładnie tak, jak wyrenderują go Slack, LinkedIn i X.

Jak naprawić podgląd, który się nie pojawia

  1. 01

    Upewnij się, że tagi istnieją na udostępnianym adresie URL

    Nie na stronie głównej i nie na wersji za przekierowaniem - dokładnie na tym adresie URL, który ludzie wklejają. Podglądy odczytywane są z ostatecznej odpowiedzi, więc tag istniejący tylko na stronie przed przekierowaniem równie dobrze mógłby nie istnieć.

  2. 02

    Zadbaj, żeby obraz był w pełni dostępny pod adresem URL

    og:image potrzebuje pełnego adresu https, który może pobrać ktoś obcy: bez ścieżki względnej, bez logowania, bez zabezpieczenia przed hotlinkowaniem, bez przekierowania. Jeśli nie otworzysz go w oknie prywatnym, platforma też tego nie zrobi.

  3. 03

    Nadaj mu kształt, jakiego oczekują platformy

    1200 na 630 pikseli to bezpieczny domyślny wybór, czyli mniej więcej proporcje 1,91:1. Zmieść się w kilku megabajtach, użyj JPEG lub PNG i trzymaj cały tekst z dala od krawędzi, bo różne platformy przycinają różne brzegi.

  4. 04

    Wymuś ponowne pobranie, nie tylko ponawiaj próbę

    Każda sieć buforuje to, co pobrała za pierwszym razem - łącznie z porażką. Po naprawie użyj debugera danej platformy, żeby wymusić świeże pobranie - inaczej patrzysz na zbuforowany błąd i zmieniasz rzeczy, które nigdy nie były zepsute.

Co robi każdy tag

og:title i og:description

Nagłówek i podtekst karty. Zastępują tytuł strony i meta description na potrzeby udostępniania, co jest przydatne: sformułowanie, które sprawdza się w wyniku wyszukiwania, rzadko sprawdza się w kanale społecznościowym.

og:image

Ten, który przyciąga wzrok, i ten, który zawodzi najczęściej - niemal zawsze dlatego, że jest nieosiągalny, a nie błędny. Tam, gdzie to możliwe, podaj wprost szerokość i wysokość - niektóre platformy układają kartę, zanim obraz zdąży się w pełni pobrać.

og:url

Kanoniczny adres udostępnianej rzeczy. Konsoliduje liczniki zaangażowania, gdy ta sama strona krąży z różnymi parametrami śledzącymi, więc powinien to być czysty URL, a nie otagowany.

twitter:card

Wybiera między małą miniaturą a dużym obrazem. We wszystkim innym X korzysta z tagów Open Graph, więc to zwykle jedyny tag twitter:, który warto dodać.

Pytania o podglądy linków

Dlaczego mój link pokazuje pusty podgląd?

W dziewięciu przypadkach na dziesięć obraz jest nieosiągalny - ścieżka względna, prywatny bucket albo przekierowanie, za którym pobierający się nie podąży. Reszta to strony, które renderują swoje tagi przez JavaScript, którego większość mechanizmów pobierających podglądy nigdy nie wykonuje.

Jak wyczyścić zbuforowany podgląd?

Przez debugger danej platformy, bo każda trzyma własny bufor: Facebook Sharing Debugger, LinkedIn Post Inspector, walidator kart X. Nie ma jednego uniwersalnego czyszczenia, a samo ponowne udostępnienie linku nic nie da.

Czy potrzebuję tagów twitter:, jeśli mam już tagi Open Graph?

Tylko twitter:card, i tylko jeśli chcesz układu z dużym obrazem. Tytuły, opisy i obrazy zawsze korzystają z odpowiedników og:.

Czy podgląd wpływa na SEO?

Nie bezpośrednio - tagi Open Graph nie są sygnałem rankingowym. Wpływają na to, czy ktoś kliknie udostępniony link, a to zupełnie inna, często znacznie większa liczba.

Dlaczego ten sam link wygląda inaczej na każdej platformie?

Różne proporcje przycinania, różne dopuszczalne długości opisu i różne bufory o różnym wieku. Projektuj obraz tak, żeby dało się go odczytać nawet po obcięciu krawędzi i skróceniu opisu.