5 min czytaniaPoradniki

Jak śledzić kliknięcia linków: co możesz, a czego nie możesz zobaczyć

Śledź kliknięcia linków, udostępniając link śledzący, który rejestruje każde odwiedzenie. Jakie dane otrzymujesz - liczby, lokalizację, urządzenie - czego nie możesz zobaczyć i jak to skonfigurować.

Ana Kowalska
Marketing solutions engineering
Kliknięcie w link śledzący rejestrowane wraz z liczbą, lokalizacją i danymi urządzenia przed przekierowaniem do miejsca docelowego, w palecie kolorów marki Elido

Aby śledzić kliknięcia linków, udostępniasz link śledzący - krótki link, który kieruje każde kliknięcie przez serwis rejestrujący je przed przekierowaniem do właściwego miejsca docelowego. Ten jeden dodatkowy krok to cały mechanizm: gdy ktoś kliknie, serwis rejestruje kliknięcie wraz z godziną, przybliżoną lokalizacją, urządzeniem i źródłem, a następnie odsyła odwiedzającego dalej, bez jego wiedzy. Wyniki odczytujesz w panelu analitycznym. Ponieważ rejestrowanie odbywa się na poziomie przekierowania, możesz śledzić link do dowolnej strony, nawet takiej, której nie jesteś właścicielem.

Uczciwa część, którą większość poradników pomija: śledzenie mówi ci o kształcie twojej publiczności, nie o jej imionach. Dowiadujesz się, ile osób kliknęło, skąd mniej więcej, z jakiego urządzenia i z jakiego źródła - to prawdziwe, użyteczne sygnały. Nie dowiadujesz się, kim są te osoby. To rozróżnienie ma znaczenie zarówno dla ustalania oczekiwań, jak i dla przestrzegania prawa dotyczącego prywatności, i przewija się przez cały ten poradnik.

Jeśli dopiero zaczynasz, jak skrócić URL omawia tworzenie samego linku, a kompletny poradnik śledzenia UTM to podstawowe źródło wiedzy o powiązaniu kliknięć z kampaniami.

Jak naprawdę działa śledzenie kliknięć#

Link śledzący to przekierowanie z pamięcią. Odwiedzający klika go.brand.com/sale, serwis zapisuje kliknięcie i przeglądarka zostaje przekierowana na właściwą stronę. Z perspektywy odwiedzającego to zwykłe przekierowanie; z twojej - właśnie wylądował nowy wiersz danych.

Ta konstrukcja ma jedną ważną konsekwencję: nie musisz być właścicielem miejsca docelowego, żeby mierzyć kliknięcie. Zwykłe narzędzie analityczne widzi tylko wizyty na stronach, na których je zainstalowałeś. Link śledzący widzi samo kliknięcie, gdziekolwiek ono prowadzi - dlatego działa dla linków do bloga partnera, do sklepu z aplikacjami czy do udostępnionego pliku. Kompromis polega na tym, że dane dotyczą kliknięcia i urządzenia, a nie osoby - przekierowanie może odczytać tylko to, co wysyła przeglądarka, i nic więcej. Mechanika tego przekierowania oraz powód, dla którego edytowalny śledzony link powinien używać przekierowania tymczasowego, są omówione w artykule 301 a 302 przekierowania.

Kliknięcie w link śledzący rejestrowane z godziną, lokalizacją, urządzeniem i źródłem, a następnie przekierowane do miejsca docelowego, z adnotacją, że tożsamość osoby nie jest przechwytywana

Co możesz zobaczyć, a czego nie możesz#

To jest część, którą warto rozumieć jasno, bo wyznacza zarówno twoje oczekiwania, jak i twoje obowiązki.

Co link śledzący może ci pokazać: łączne kliknięcia i unikalne kliknięcia, przybliżoną lokalizację każdego kliknięcia do poziomu miasta, typ urządzenia, przeglądarkę i system operacyjny, źródło odsyłające i godzinę zdarzenia. Złożone razem, malują realny obraz - który kanał napędził kampanię, kiedy twoja publiczność jest aktywna, czy dominuje mobile czy desktop. Poradnik analityki krótkich linków omawia, na które z tych liczb naprawdę warto zwracać uwagę.

Czego link śledzący nie może ci pokazać: imienia, adresu e-mail ani tożsamości osoby, która kliknęła. Link jest z natury anonimowy; odczytuje tylko to, co ujawnia przeglądarka, i nic więcej. Kliknięcie można powiązać ze znana osobą tylko wtedy, gdy ta osoba wykona oddzielny, identyfikujący krok, który masz prawo rejestrować - zalogowanie się, wypełnienie formularza, dokonanie zakupu - a wówczas identyfikacja pochodzi z formularza lub logowania, nie z linku. Ktokolwiek obiecuje, że zwykły link ujawnia, kto kliknął, przechwala się ponad miarę.

Dwie kolumny: co link śledzący może zobaczyć - liczba kliknięć, lokalizacja, urządzenie, przeglądarka, źródło, godzina - oraz czego nie może zobaczyć: imię, adres e-mail lub tożsamość osoby

Konfiguracja śledzenia kliknięć#

Konfiguracja jest krótka, a większość pracy polega na ustaleniu, czego chcesz się dowiedzieć, zanim utworzysz link.

  1. Utwórz link śledzący. Skróć miejsce docelowe w skracaczu rejestrującym kliknięcia, najlepiej na własnej domenie, żeby link niósł twoją markę zamiast cudzej.
  2. Otaguj go parametrami UTM. Dodaj utm_source, utm_medium i utm_campaign, żeby kliknięcie było przypisywalne w twoich szerszych analizach, nie tylko w skracaczu. Poradnik śledzenia UTM i nasz kreator linków z obsługą UTM omawiają konwencje zapewniające spójność.
  3. Udostępnij link i obserwuj panel analityczny. Kliknięcia, lokalizacje i urządzenia pojawiają się niemal w czasie rzeczywistym. Porównuj linki ze sobą, żeby zobaczyć, który kanał lub kreacja naprawdę przyniosły efekty.

Jeśli chcesz markowych linków śledzących z analityką kliknięć, lokalizacji i urządzeń w jednym miejscu, załóż darmowe środowisko Elido i utwórz swój pierwszy śledzony link.

Śledzenie kliknięć w e-mailach i na stronach internetowych#

Dwa konteksty zasługują na komentarz, bo zachowują się nieco inaczej.

W e-mailu link śledzący działa tak samo, a twoja platforma e-mail zwykle wie też, kto kliknął, bo już zna odbiorcę wiadomości - to są prawomocne dane własne (first-party). Pułapka to zawyżone liczniki: niektóre klienty pocztowe i narzędzia bezpieczeństwa wstępnie pobierają linki, zanim jakakolwiek osoba je zobaczy, co może generować fałszywe kliknięcia. Używaj skracacza lub narzędzia e-mail, które filtruje takie wstępne pobrania i ruch botów, żeby twoje wskaźniki otwarć i kliknięć cokolwiek znaczyły. Szczegóły dla newsletterów znajdziesz w artykule śledzenie kliknięć linków w e-mailach.

Na własnej stronie internetowej masz drugą możliwość: ogólne narzędzie analityczne. Google Analytics 4 może śledzić wychodzące kliknięcia i zdarzenia przez ustawienia rozszerzonego pomiaru, a kampanie łączysz za pomocą parametrów UTM. Oba podejścia uzupełniają się wzajemnie - link śledzący mierzy kliknięcie gdziekolwiek, GA4 mierzy zachowanie po tym, jak odwiedzający trafi na stronę, którą posiadasz. Dla dokładności po stronie serwera, śledzenie konwersji po stronie serwera idzie o warstwę głębiej.

Granica prywatności, której nie powinieneś przekraczać#

Dane o kliknięciach stają się danymi osobowymi w chwili, gdy można je powiązać z identyfikowalną osobą, więc śledzenie wiąże się z obowiązkami obok możliwości. To nie powód, żeby go unikać - zagregowane liczniki i przybliżona lokalizacja są mało ryzykowne i całkowicie normalne - ale powód, żeby być świadomym.

Trzy nawyki zapewniają bezpieczeństwo. Zbieraj minimum, którego faktycznie potrzebujesz, zamiast gromadzić każdy sygnał. Przechowuj dane w miejscu, które możesz uzasadnić - dla publiczności z UE oznacza to region UE, żeby pytanie o rezydencję danych miało czystą odpowiedź. I ustawiaj nieistotne pliki cookie - te reklamowe i retargetingowe - wyłącznie po udzieleniu zgody przez odwiedzającego, nigdy domyślnie przy kliknięciu. Obowiązki specyficzne dla krótkich linków omawiamy w artykule GDPR dla skracaczy URL. Śledź kliknięcie, szanuj osobę - te dwie rzeczy nie są ze sobą sprzeczne.

Powiązane artykuły na blogu#

Wypróbuj Elido

Wklej URL, otrzymaj krótki link

Bez rejestracji. Link działa 30 dni. Zarejestruj się, aby zachować go na zawsze.

Za darmo, bez rejestracji · 2 dziennie

Wypróbuj Elido

Skracarka URL hostowana w UE: własne domeny, głęboka analityka i otwarte API. Darmowy plan - bez karty kredytowej.

Tagi
how to track link clicks
track link clicks
link click tracking
who clicked my link
link analytics
utm tracking

Czytaj dalej