7 min czytaniaPoradniki

Szablon śledzenia Google Ads: pola, poziomy, składnia

Jak działa szablon śledzenia Google Ads: hierarchia pól, parametry ValueTrack, pułapka kodowania lpurl oraz gotowy szablon do skopiowania i przetestowania już dziś.

Ana Kowalska
Marketing solutions engineering
Pole szablonu śledzenia Google Ads przepisujące końcowy URL za pomocą lpurl i parametrów ValueTrack, zanim kliknięcie dotrze do strony docelowej

Szablon śledzenia Google Ads to wzorzec adresu URL, ustawiany na poziomie konta, kampanii, grupy reklam, reklamy albo słowa kluczowego, którego Google Ads używa do zbudowania adresu faktycznie otwieranego po kliknięciu, wstawiając Twój końcowy URL za pomocą parametru ValueTrack, takiego jak {lpurl}, plus wszystko, co dodasz. To osobne pole względem sufiksu końcowego URL, który tylko dokleja parametry i nie może nigdzie przekierować. Jedno przepisuje cały adres URL; drugie go rozszerza. Pomylenie tych dwóch pól to powód, dla którego w tylu kontach śledzenie po cichu przestało działać.

Ten artykuł to mechanika na poziomie pól: gdzie szablon leży w hierarchii, który poziom wygrywa, kiedy używać go zamiast sufiksu, oraz szczegół kodowania, który psuje docelowe adresy URL z własnym ciągiem zapytania. Jeśli chodzi o same tagi, wyjaśnienie parametrów UTM to podstawowy wstęp, a parametry UTM dla reklam Google i Meta tłumaczy, dlaczego Google Ads powinien działać głównie na automatycznym tagowaniu, a nie na ręcznych UTM-ach.

Co szablon śledzenia naprawdę robi

Edycja szablonu śledzenia niczego nie zmienia na stronie docelowej. Decyduje tylko o tym, co dzieje się między kliknięciem a załadowaniem strony.

Google Ads odczytuje szablon w momencie wyświetlania reklamy, podstawia pod {lpurl} Twój prawdziwy końcowy URL, uzupełnia wszystkie parametry ValueTrack i dopiero wtedy wysyła przeglądarkę na zbudowany adres. Szablon zaczynający się od domeny przekierowania wysyła przeglądarkę najpierw tam; szablon, który jest tylko {lpurl} plus ciąg zapytania, wysyła ją prosto na Twoją stronę z dołączonymi dodatkowymi parametrami.

Kliknięcie w reklamę Google Ads przechodzące przez szablon śledzenia, który buduje docelowy adres URL z lpurl i parametrów, zanim dotrze do strony docelowej

W tym właśnie tkwi sens tego pola. Sto reklam może dzielić jeden końcowy URL i jeden szablon, a pojedyncza edycja szablonu zmienia to, co niosą wszystkie sto kliknięć. Definicje tych pól są opisane wprost w dokumentacji Google na temat końcowych adresów URL i szablonów śledzenia. Jeśli szablon to tylko jeden element większego procesu tagowania, śledzenie kampanii UTM od początku do końca opisuje resztę tego procesu.

Gdzie żyje szablon: konto, kampania, grupa reklam, reklama, słowo kluczowe

Pole istnieje na pięciu poziomach, a Google Ads ich nie łączy.

Ustaw szablon śledzenia na poziomie konta, kampanii, grupy reklam, reklamy albo słowa kluczowego, a gdy ustawionych jest więcej niż jeden, Google Ads stosuje ten najbardziej szczegółowy i ignoruje resztę - nie sumuje ich. Kolejność od najbardziej do najmniej szczegółowego: słowo kluczowe, reklama, grupa reklam, kampania, konto. Szablon na poziomie słowa kluczowego nadpisuje wszystko powyżej; poziom konta obowiązuje tylko tam, gdzie nie istnieje nic bardziej szczegółowego.

Właśnie tutaj konta niepostrzeżenie się rozjeżdżają. Ktoś ustawia czysty szablon na poziomie konta dla nowego narzędzia, i działa on wszędzie oprócz trzech grup reklam, w których pozostał stary szablon po poprzednim dostawcy. Te trzy grupy w nieskończoność uruchamiają stare przekierowanie, bo bardziej szczegółowe ustawienie zawsze wygrywa. Kiedyś spędziłem popołudnie nad kontem, które po cichu wciąż kierowało kliknięcia przez domenę call-trackingu zamkniętą ponad rok wcześniej, bo jedna grupa reklam miała szablon, o którym nikt już nie pamiętał. Sprawdzaj od góry do dołu: konto, potem kampania, grupa reklam, reklama, słowo kluczowe, weryfikując na każdym poziomie pozostałość, zanim uznasz, że zmiana na poziomie konta objęła wszystko.

Szablon śledzenia a sufiks końcowego URL

Te dwa pola bywają mylone, bo oba dodają tekst do adresu URL. To, co wolno im dodać, jest jednak inne.

Szablon śledzenia może zastąpić cały adres URL: dodać na początku domenę przekierowania, wstawić parametry w dowolnym miejscu, o ile gdzieś pojawia się {lpurl} albo jego wariant. Sufiks końcowego URL robi jedno - dokleja stały zestaw parametrów na końcu końcowego URL, po wszystkim, co już tam jest, i nie może wskazywać nigdzie poza Twoją własną stroną. Wskazówki Google dotyczące dodawania sufiksu końcowego URL wprost mówią, że sufiks służy do parametrów, a nie do przekierowań.

Szablon śledzenia przepisujący cały adres URL i mogący dodać przekierowanie na początku, w porównaniu z sufiksem końcowego URL, który tylko dokleja parametry i przetrwa równoległe śledzenie

Zasada jest krótka: jeśli chodzi tylko o doklejenie parametrów, użyj sufiksu. Jeśli trzeba najpierw przepuścić kliknięcie przez zewnętrzną domenę - przekierowanie call-trackingu albo piksel weryfikacyjny - użyj szablonu, bo sufiks nigdzie nie przekieruje. Domyślnie wybieraj sufiks i sięgaj po szablon tylko wtedy, gdy przekierowanie jest naprawdę potrzebne.

Parametry ValueTrack i parametry niestandardowe warte poznania

Parametry ValueTrack to makra, które Google Ads uzupełnia w momencie kliknięcia. Garstka z nich pokrywa niemal każdą praktyczną potrzebę.

{lpurl} to ten, którego potrzebuje każdy szablon - Twój końcowy URL. {campaignid} i {creative} (identyfikator reklamy) wskazują, która kampania i która reklama zostały wyświetlone. {device} zwraca telefon komórkowy, tablet albo komputer; {network} podaje wyszukiwarkę, sieć reklamową albo partnerów w wyszukiwarce. {keyword} i {matchtype} wypełniają się wyłącznie w kampaniach w wyszukiwarce - słowo kluczowe, które wywołało reklamę, oraz to, czy dopasowanie było przybliżone, do wyrażenia czy ścisłe. Pełną listę, wraz z kilkoma parametrami specyficznymi dla kampanii Shopping i aplikacji, znajdziesz w dokumentacji Google na temat ValueTrack.

Złożone w szablon gotowy do wklejenia w pole na poziomie kampanii:

{lpurl}?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign={campaignid}&utm_content={creative}&utm_term={keyword}&device={device}&network={network}

Wstaw tylko te parametry, których faktycznie używasz w zapytaniach; dodanie wszystkich, jakie oferuje Google, zostawia puste kolumny w ruchu z Display albo Shopping, gdzie połowa z nich nigdy się nie wypełnia. Wszystko poza własnymi makrami Google - wewnętrzny identyfikator kampanii, kod regionu - wymaga zamiast tego parametru niestandardowego: nazwy i wartości, które definiujesz samodzielnie, przywoływanych jako {_region}, maksymalnie osiem na jednostkę, z nazwą ograniczoną do 16 znaków i wartością do 200. Przewodnik Google po parametrach niestandardowych podaje dokładne limity.

Ręczne budowanie tego ciągu w dziesiątkach kampanii to dokładnie ten rodzaj zadania, które się rozjeżdża, gdy tylko dotkną go dwie różne osoby. Kreator UTM od Elido generuje otagowaną część na podstawie formularza zamiast pustego pola tekstowego, dzięki czemu nazwy parametrów pozostają spójne, zanim w ogóle trafią do szablonu.

Pułapka kodowania: lpurl kontra unescapedlpurl

Ten szczegół psuje szablony, które w testach wyglądały dobrze.

{lpurl} koduje niektóre znaki - znaki zapytania, znaki równości, cudzysłowy, spacje - gdy tylko pojawia się w innym miejscu niż jako pierwszy element szablonu. {unescapedlpurl} nigdy nie koduje, niezależnie od pozycji. Ma to znaczenie tylko wtedy, gdy Twój końcowy URL ma już własny ciąg zapytania: zakodowany ? wewnątrz wrappera przekierowania zamienia się w %3F, a system po drugiej stronie, odczytując adres dosłownie, dostaje zepsuty parametr zamiast działającego.

Umieść {lpurl} jako pierwsze, jak w {lpurl}?utm_source=google, a kodowanie nigdy się nie uruchomi, więc oba makra zachowują się identycznie. Umieść je po prefiksie przekierowania, jak w https://track.example.com/go?dest={lpurl}, a własne ? i = adresu docelowego zostaną zakodowane wewnątrz zewnętrznego adresu URL, co zwykle jest poprawne, bo przekierowanie potrzebuje jednej czystej wartości do przekazania dalej. Zamień te dwa makra miejscami, a usługa przekierowań odczyta bełkot zamiast Twojej strony. Gdy tylko szablon prowadzi przez domenę przekierowania, zweryfikuj to procedurą testową poniżej, zamiast zakładać, że wybór makra nie ma znaczenia.

Jak to współgra z automatycznym tagowaniem i gclid

Automatyczne tagowanie i szablon śledzenia rozwiązują różne problemy i nie walczą o adres URL tak, jak robią to ręczne UTM-y i automatyczne tagowanie.

Automatyczne tagowanie dokleja gclid już po tym, jak szablon zbudował adres, bo gclid jest dodawany w momencie wysyłki, a nie wpisany na stałe w ciąg szablonu. Szablon dodający parametry ValueTrack albo parametry niestandardowe działa pierwszy, a gclid dochodzi na wierzchu, więc oba współistnieją bez konfliktu. Ten tryb awarii różni się od błędu z ręcznymi UTM-ami opisanego w parametrach UTM dla reklam Google i Meta: tutaj zdarza się tylko wtedy, gdy szablon zaszywa na stałe statyczny adres docelowy zamiast przepuszczać kliknięcie dalej - wtedy kliknięcie nigdy nie dociera do prawdziwej ścieżki wysyłki, a gclid ginie razem z resztą. Dopóki {lpurl} albo {unescapedlpurl} faktycznie znajduje się w szablonie, gclid działa pod spodem bez zakłóceń, a analityka Twoich linków to miejsce, gdzie powstałe parametry i gclid pojawiają się jako dane do raportowania.

Równoległe śledzenie zepsuło trackery przekierowań - przetestuj, zanim zaufasz

Jeśli szablon przestał działać bez ostrzeżenia, to najpewniej dlatego.

Zanim równoległe śledzenie stało się domyślne, szablon z przekierowaniem działał dokładnie tak, jak brzmi: kliknięcie trafiało najpierw do przekierowania, usługa przekierowań robiła swoje, a potem przekazywała przeglądarkę do końcowego URL. Równoległe śledzenie zmieniło tę kolejność. Przeglądarka trafia teraz od razu na końcowy URL, a przekierowanie z szablonu ładuje się w tle, zamiast leżeć na ścieżce odwiedzającego. Tracker naprawdę zależny od bycia pierwszym przeskokiem, odczytywania kliknięcia przed jego przekazaniem albo ustawiania ciasteczka przed wyrenderowaniem strony przestał widzieć prawdziwy ruch w chwili, gdy równoległe śledzenie przejęło kontrolę, mimo że szablon nadal wyglądał na poprawnie skonfigurowany. Jak potwierdza przegląd śledzenia w Google Ads od Google, równoległe śledzenie to obecne domyślne zachowanie, co jest jednym z powodów, dla których sufiks końcowego URL, który nigdy nie przekierowuje, jest bezpieczniejszym polem domyślnym.

Nie ufaj szablonowi tylko dlatego, że wygląda dobrze w edytorze. Obok pola Google Ads ma przycisk Testuj: kliknij go, a Google Ads złoży adres URL dokładnie tak, jak zrobiłoby to prawdziwe kliknięcie, podstawiając każdy parametr, i pokaże wynikowy adres wraz z czasem ładowania i błędami. Przeczytaj ten ciąg znak po znaku; źle umieszczone {lpurl} albo brakujący ampersand ujawnią się tutaj, zanim będą kosztować dzień zepsutych danych. Przycisk Testuj sprawdza tylko złożenie adresu, a nie dostarczenie, więc dodaj do tego prawdziwe kliknięcie: załaduj własną reklamę w oknie incognito, przeczytaj pasek adresu, gdy strona się ustabilizuje, potwierdź, że wartości ValueTrack są wypełnione, a nie pokazują dosłownego tekstu {device}, i sprawdź, czy gclid jest obecny, jeśli automatyczne tagowanie jest włączone. Pięć minut tutaj wyłapuje to, czego nie wyłapie sprawdzanie składni w edytorze.

Powiązane na blogu

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest szablon śledzenia w Google Ads?

To pole zawierające wzorzec adresu URL, którego Google Ads używa do zbudowania adresu, na którym faktycznie ląduje kliknięcie, wykorzystując parametry ValueTrack, takie jak {lpurl}, oraz wszystko, co dodasz. Istnieje na poziomie konta, kampanii, grupy reklam, reklamy i słowa kluczowego, i pozwala przekierować kliknięcie przez inny adres albo dołączyć parametry bez dotykania końcowego URL w każdej reklamie z osobna.

Jaka jest różnica między szablonem śledzenia a sufiksem końcowego URL?

Szablon śledzenia może przepisać cały adres URL, w tym najpierw wysłać kliknięcie przez inną domenę. Sufiks końcowego URL tylko dokleja parametry na końcu końcowego URL i nie może przekierować nigdzie indziej. Sufiksu używaj do zwykłych parametrów zapytania, a szablonu tylko wtedy, gdy musisz przekierować przez coś innego.

Który szablon śledzenia obowiązuje, jeśli ustawię go na wielu poziomach?

Wygrywa ten najbardziej szczegółowy. Google Ads sprawdza kolejno słowo kluczowe, reklamę, grupę reklam, kampanię i konto, a następnie stosuje pierwszy szablon, jaki znajdzie ustawiony na danym poziomie. Pusty szablon na niższym poziomie nie kasuje szablonu z wyższego poziomu; robi to wyłącznie jawne nadpisanie.

Jaka jest różnica między lpurl a unescapedlpurl?

Oba wstawiają Twój końcowy URL do szablonu, ale {lpurl} koduje niektóre znaki, na przykład znaki zapytania i znaki równości, gdy tylko nie stoi jako pierwszy element szablonu, podczas gdy {unescapedlpurl} nigdy niczego nie koduje. Umieść {lpurl} jako pierwsze w szablonie, a oba zachowują się tak samo; umieść je po prefiksie przekierowania, a zaczynają się różnić - to właśnie ta pułapka kodowania psuje adresy docelowe z własnym ciągiem zapytania.

Czy szablon śledzenia wpływa na gclid i automatyczne tagowanie?

Nie, działają niezależnie od siebie. Automatyczne tagowanie dokleja gclid do adresu już po tym, jak szablon śledzenia go zbudował, więc szablon dodający parametry ValueTrack albo parametry niestandardowe nie usuwa ani nie nadpisuje gclid. Jedynym sposobem, by to zepsuć, jest zaszycie w szablonie statycznego końcowego URL, który nie przepuszcza kliknięcia dalej - to usuwa wszystkie parametry, łącznie z gclid.

Dlaczego równoległe śledzenie zepsuło mój zewnętrzny tracker przekierowań?

Równoległe śledzenie wysyła odwiedzającego prosto na końcowy URL, a przekierowanie z szablonu śledzenia ładuje w tle, zamiast najpierw przepuszczać przez nie kliknięcie. Każdy tracker, który zależał od bycia pierwszym przeskokiem, odczytywania kliknięcia przed jego przekazaniem albo ustawienia ciasteczka przed załadowaniem strony docelowej, przestał widzieć te kliknięcia, gdy tylko równoległe śledzenie stało się obowiązkowe.

Wypróbuj Elido

Wklej URL, otrzymaj krótki link

Bez rejestracji. Link działa 30 dni. Zarejestruj się, aby zachować go na zawsze.

Za darmo, bez rejestracji · 2 dziennie

Wypróbuj Elido

Skracarka URL hostowana w UE: własne domeny, głęboka analityka i otwarte API. Darmowy plan - bez karty kredytowej.

Tagi
google ads tracking template
final url suffix
valuetrack parameters
custom parameters google ads
landing page url template
parallel tracking

Czytaj dalej